kim jesteś?

czego szukasz?

Kocham swoją waginę! – warsztaty dla kobiet 25 stycznia

 

 
Już samo słowo „wagina” będące dość popularnym i neutralnym określeniem kobiecych genitaliów u niektórych budzi dyskomfort. Podobnie jest z „cipką” czy „pochwą”. Jak więc ją kochać, skoro nawet nie bardzo wolno o niej mówić? Jak o niej myśleć inaczej niż z zażenowaniem?
 
Czy wypowiedzenie zdania „Kocham swoją waginę” jest czymś neutralnym i zrozumiałym, czy może brzmi jak bluźnierstwo albo coś głupiego? Ale przecież skoro można kochać swoje ciało, to dlaczego w tej miłości wagina – brama życia, święte miejsce, kwiat kobiecości, źródło przyjemności – miałaby zostać pominięta?
 
Czasy kiedy kobiece genitalia kojarzyły się z siłą, mocą i szacunkiem dawno za nami. Wychowałyśmy się w kulturze wstydu i pornografii, która z kwiatu między nogami zrobiła dziurkę do seksu, miejsce brzydkie, odrażające, ohydne, które trzeba przed światem ukrywać.
 
Na warsztacie zmierzymy się z waginalnym tabu i przełamiemy stereotypy dotyczące świętej joni. Zastanowimy się, dlaczego tak ważna część ludzkiego ciała – właśnie ta, która daje rozkosz i wydaje na świat nowe życie – w symboliczny sposób znikła i stała się tylko „cipką”, „pizdą”, „dziurą”? Odkryjemy to, co jest poza tabu. A także przyjrzymy się waginalnej anatomii, oddając łechtaczce jej zagrabione nogi i lokując strefę G tam, gdzie jest.
 

Data: 25 stycznia 2015, godz. 10-17, z przerwą obiadową
Koszt uczestnictwa: 160 zł za osobę - w pakiecie z warsztatem "Rozmawiam o seksualności" 24 stycznia, cena: 280 zł
Ilość miejsc: ograniczona, do 12 osób w grupie
Zgłoszenia: fundacja@fundacjalustra.pl, Tel. 504-106-813
Osoba prowadząca: Voca Ilnicka, redaktorka portalu seksualnosc-kobiet.pl

 

Voca Ilnicka – redaktorka portalu seksualnosc-kobiet.pl, trenerka i edukatorka w dziedzinie seksualnoścVocai. O seksualności uczy się na kursach, warsztatach, z książek i filmów, a najwięcej – z życia, które najlepiej weryfikuje wszystkie teorie. Stwarza otwartą i bezpieczną przestrzeń dla kobiet, w której każda może się wypowiedzieć.  Nie seksuolożka, nie psycholożka, ale seksualna kobieta. Od lat zaangażowana w kwestie seksualności, płci, kobiecości; ostatnio widziana na warsztatach m.in. u Andrew Barnesa, Natalii Miłuńskiej, Karo Aquabal, Izy Cisek,  Eugenii Herzyk, Deborah Sundal, Agaty Loewe, Patti Britton, Roberta Dunlapa oraz w Wysokich Obcasach, TVP1 i na wrocławskich ulicach. Więcej na: www.seksualnosc-kobiet.pl

 

Opinie o warsztacie: 

 
Warsztat „Kocham swoją waginę” to przede wszystkim spotkanie w kobiecym gronie. Wymiana doświadczeń na temat, na który zwykle nie rozmawiamy nawet z najbliższą przyjaciółką. To bardzo odświeżające i wyzwalające doświadczenie, a Voka jest wspaniałą przewodniczką po zakamarkach naszej kobiecej intymności. Gorąco polecam!
-Marynqa
 
Myślałam, że warsztaty pomogą mi oswoić się z „dziwnymi” słowa, takimi jak wagina czy cipka. Tak też się stało, ale dały mi coś więcej. Pozwoliły z czułością spojrzeć na moją joni. Dostrzec w niej piękno i siłę. Odczarować wiele stereotypów narzucanych przez kulturę czy rodziców. Pozwoliły spotkać się w gronie wspaniałych kobiet, które z akceptacją i szacunkiem odnosiły się do własnych i cudzych przeżyć, doświadczeń, odczuć. Wspaniale jest rozmawiać o swoich cipkach jak o przyjaciółkach. Wspaniale odkrywać, że jesteśmy tak podobne, a jednocześnie tak różne. Najwięcej radości spośród wszystkich części warsztatów dały mi właśnie te rozmowy, spontaniczne, niewymuszone, szczere. 
 
Ale każda inna część warsztatów była wartościowa i dawała wiele do myślenia. Już samo rysowanie męskich i żeńskich genitaliów. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym, że łatwiej mi narysować penisa niż waginę! Przerażające! 
 
Ciekawą częścią było skupienie się na własnej waginie poprzez opisanie, co o niej myślę. Danie jej prawa głosu, jakiego nigdy nie miała, a jakie należało się jej. Dlaczego mam o niej myśleć mniej niż o innej części ciała, albo dopiero wtedy, gdy zachoruje? Należy jej się więcej czasu. 
 
Bardzo ciekawe było odniesienie do sztuki (proszę z tej części nie rezygnować, uznając ją może jako mniej istotną:)). A i samo spoglądanie na cipki innych kobiet (prezentacja slajdów) było budujące i sprawiające, że jeszcze bardziej otwierałam się na swoją joni, na własną kobiecość, na piękno tej części ciała. Jaka ulga, że każda cipka jest inna! Inna i różna, a przez to każda idealna! 
Cenne również było wypisanie słów określających „to miejsce”. Słów dobrych, ciepłych, lecz i krzywdzących, niesprawiedliwych. Fantastyczny pomysł na odczarowanie tych negatywnych określeń, na umniejszenie ich wagi. Już tak nie ranią. 
 
Część anatomiczna również była bardzo ważna. Wstyd się przyznać jak mało wiedziałam o swojej waginie, o jej budowie. Wreszcie ktoś o niej opowiedział bez spoconego czoła i wstydu!
 
Bywałam na wielu różnych szkoleniach, także o kobiecości, ale te warsztaty były najlepsze. Nie zmieniłabym (nie pozbyłabym się!) ani jednej z powyższych części. 
 
Wnioski ogólne jakie mi się nasuwają: szanujmy siebie, wbrew temu, co krzyczą do nas i o nas kolorowe gazety – jak mamy wyglądać. Również wbrew temu, co myślą faceci (ci, co się nie znają). Nie warto dostosowywać się do jakiegoś jednego, szablonowego wzoru, albo czyjegoś upodobania. Pozwólmy sobie na wolność, na różnorodność. Szanujmy siebie. Słuchajmy siebie. Słuchajmy swoich Joni!
-Marta
 

Copyright © 2014 by Fundacja Lustra